Wanilia Bourbon

Zapraszamy Was w podróż do kraju pachnącego słodyczą wanilii, która jest zaraz po szafranie, najdroższą przyprawą świata. W dalekim Madagaskarze, będącym krajem zdecydowanie rolniczym rodzą się przyprawy, które wzbogacają nasze potrawy i nadają im słodycz, niepowtarzalność oraz blask słońca. Na wschodnim wybrzeżu, w idealnych warunkach, na zielonych plantacjach rosną pnącza wanilii. To tutaj wszystko się zaczyna, to na Czerwonej Wyspie rodzi się aromatyczna przyprawa ukryta w brunatnej lasce.

Z Meksyku na MadagaskarWanilia Bourbon

Co druga laska wanilii pochodzi właśnie z Madagaskaru, gdzie w pełnym słońcu nabiera kremowego aromatu. Nie mniej jednak przez trzysta lat monopolistą w jej produkcji był Meksyk. Pierwszymi jej plantatorami byli tamtejsi Indianie, którzy używali jej jako środka płatniczego.

Przez XVI wiecznych konkwistadorów hiszpańskich wanilia została zapisana w kronikach jako „zielony strączek”. Hernán Cortés uwiedziony opowiadaniami o skarbach jakie kryje meksykańska ziemia postanowił zorganizować tam wyprawę. Wyruszył na podbój Azteków i uwięził króla Montezumę II wykorzystując ich wierzenia o powrocie boga. Ów bóg pojawiał się w opowieściach ludu, jako ten o jasnej karnacji, który władał żywiołami nieba i ziemi. Miał pochodzić z dalekiego kraju i być dawcą pokoju oraz sprzymierzeńcem wiedzy. Aztekowie upatrywali się go właśnie w postaci Cortesa. Kronikarskie księgi głoszą, że konkwistador na dworze Montezumy został uraczony napojem z wanilią, który był znakomitym afrodyzjakiem. Skuszony smakiem Cortés postanowił zawładnąć trunkiem europejskie dwory. Tak też suszone laski aromatycznej wanilii po raz pierwszy dotarły na stary ląd, a wraz z nimi wysłano naturalnie także sadzonki oraz nasiona. Wanilia jednak chociaż pięknie rosła, i raczyła cudownym kwiatostanem nie wydawała żadnych owoców. Cały sekret tkwił w procesie zapylania. Storczykowy kwiat jest gotowy do zapylenia tylko przez 12 godzin i w naturalny sposób może dokonać tego jedynie pszczoła bez żądła Melipona lub niektóre kolibry. Próbowano więc przewozić owe pszczoły, lecz niestety owady umierały, a wanilia nadal była wyłącznie zielonym pnączem bez strąków. Źródła podają, że w XIX wieku przypadkowego sztucznego zapylenia dokonał zaledwie 12 letni Edmund Albios bawiąc się kwiatem. Miało to mieć miejsce we Francji na wyspie Bourbon. Od tego momentu produkcja wanilii stała się możliwa w innych zakątkach świata, między innymi na Madagaskarze.

Od kwiatu do przyprawy

Na madagaskarskich plantacjach pnącza wanilii zawijane są wokół drzew, tak, by można było swobodnie sięgnąć zarówno do kwiatostanów jak i później do strączków. Zapylanie polega na precyzyjnym przeniesieniu przy pomocy bambusowej szpilki pyłku na znamię kwiatu. Po miesiącu od zapylenia na pnączach połyskują zielone strączki przypominające fasolkę szparagową. Mają różną długość oraz grubość, nie mniej jednak już na tym etapie można określić, do której kategorii będą zaliczały się poszczególne laski. Proces dojrzewania trwa przeciętnie 8 miesięcy i ma on znaczny wpływ na smak przyprawy.

Jak to się dzieje, że strączki zaczynają wydzielać tę kuszącą woń? To zadanie kolejnego etapu produkcji. Po 9 miesiącach od zapylenia pracownicy ręcznie zbierają dojrzałe, zielone strączki i układają je w koszach. Prosto stamtąd trafiają do przetwórni, w której wszystko nadal odbywa się ręcznie. Wpierw strączki lądują na około 3 minuty w kąpieli wodnej, by w 65 stopniach Celsjusza zabić wszelkie bakterie i aktywować proces fermentacji. Na tym etapie jeszcze mokre i gorące laski zawijane są w wełniane koce i przechowywane w dużych drewnianych skrzyniach. Po wygrzewaniu w kocach przychodzi czas na kilkutygodniową pracę nad uzyskaniem właściwego koloru i aromatu. Codziennie laski wanilii są suszone na słońcu, a przed każdorazowym wystawieniem przyprawy do suszenia jest ona segregowana i przebierana przez miejscowe kobiety. Ten proces trwać może nawet około 3 tygodnie. Kiedy laski uzyskają wilgotność na poziomie 50% rozpoczyna się drugi etap suszenia – tym razem w pomieszczeniach, na szeroko rozłożonych półkach. Na tym laski są segregacji według długości. Podczas tej czynności każda laska jest „masowana” co pomaga rozwinąć waniliowy smak. Strąki teraz są czarne i elastyczne. Gdy laski uzyskują ok. 36% wilgotności, są porządkowane według jakości i przechowywane trzy miesiące w drewnianych skrzyniach wyłożonych papierem nasączonym parafiną. W tym czasie zwiększa się zawartość waniliny oraz zmniejsza się wilgotność lasek.

Konfekcjonując laski wanilii do opakowań detalicznych przykładamy ogromną wagę do wysokiej barierowości opakowania. Wysoka barierowość oznacza znikomą przenikalność gazów i pary wodnej oraz zabezpiecza przed działaniami promieni UV. Trójwarstwowe opakowanie gwarantuje, że laski zachowają odpowiednią wilgotność oraz aromat przez cały okres przydatności do spożycia.

W wybranej kategorii nie znaleziono żadnych produktów. Jeśli używasz filtrowania rozważ zmianę kryteriów wyszukiwania aby znaleźć interesujące Cię produkty.